„(…) Heather, 26-latka, przesłała nam maila ze swoimi przemyśleniami na temat zmieniającego życie doświadczenia dotyczącego relacji damsko-męskich. Heather poprzedniego wieczoru w ekskluzywnym barze spotkała naprawdę fajnego faceta, który następnego dnia do godziny 17.00 wysłał jej trzy SMS-y. Byłyśmy pod wrażeniem. Aż trzy? „Tak. Zgubiłam telefon. Zanim go znalazłam następnego dnia po pracy, przyszły trzy wiadomości. Pierwsza brzmiała: «Cześć, tu Cory. Widzieliśmy się wczoraj wieczorem. Super było cię poznać. Odpisz, jeśli ci się uda». Druga wiadomość: «Co robisz dziś wieczorem?». A trzecia brzmiała: «Jesteś wolna w ten weekend?». Nie wierzę, że zaprosił mnie na randkę tak szybko, chyba naprawdę mnie lubi!”.

Powiedziałyśmy Heather, aby odpisała mu wieczorem: „Cześć, miło było cię poznać. Ten weekend mi pasuje”. Nie musiała mu zdradzać, że zgubiła telefon. Dzięki temu Cory mógł pomyśleć, że miała na głowie inne sprawy niż on, więc musiał przyzwyczaić się do umawiania się z nią w konkretny sposób. Jeśli odpowiesz nowo poznanemu facetowi natychmiast, on założy, że będziesz tak robić za każdym razem, i tak skończy się jego podekscytowanie związane ze staraniami.

Gdyby Heather nie zgubiła telefonu, Cory prawdopodobnie dostawałby odpowiedzi od razu i mógłby się wycofać lub nawet nie zdążyć jej nigdzie zaprosić. Tymczasem brak dostępu do telefonu dał Heather możliwość zachowania dystansu, a zarazem zmotywował Cory’ego do natychmiastowego działania. Heather od razu dowiedziała się, co czuje Cory, zamiast zastanawiać się, jakie są jego uczucia oraz dlaczego liczne SMS-y nie prowadzą do umówienia się na randkę! Dlatego zasady zawarte w Not Your Mother’s Rules mogą pomóc ci osiągnąć efekt podobny do tego, jaki daje zgubienie telefonu na kilka godzin. Stosując je, stworzysz atmosferę tajemniczości i sprawisz, że mężczyzna zatęskni.

„Allie, 23-letnia studentka orientalistyki, spotkała Oriego, przystojnego mieszkańca Izraela, podczas udziału w programie Work & Study. On pierwszy się do niej odezwał, a już po kilku tygodniach ich relacja stała się wyjątkowo intensywna. Wieczorami rozmawiali o polityce i nauce, często do 2.00 w nocy. Przesiadywali godzinami w kawiarniach i cieszyli się udanym seksem. Po dwóch miesiącach spotykania się on powiedział: „Będziemy w kontakcie”. Zasugerował nawet, aby odwiedziła go ponownie podczas ferii zimowych. Allie zinterpretowała to nagłe pragnienie przebywania razem jako prawdziwą miłość. Kiedy więc poleciała z powrotem do Bostonu, nie zastanawiała się zbyt długo przed wysłaniem do niego maila, SMS-a, czy zaczepieniem go na Facebooku.”

Z pewnością siebie myślała: „Wspaniale. Mogę rozmawiać z nim, kiedy chcę i o czym chcę. Może pewnego dnia przeprowadzimy się do Izraela”. Godzinami rozmawiali na Skypie i wymieniali się długimi, pełnymi miłości mailami. On zapytał, jaki jest jej ulubiony kwiat, pisali do siebie wiersze, a ona wysyłała mu artykuły i przylepne teksty, które zaczynały się od słów „Miłego poniedziałku!”. Nawet zaprosiła go na swoją imprezę urodzinową, a kiedy nie mógł przyjechać, powiedziała: „Nic nie szkodzi, połączymy się na FaceTime”. Napisała na jego tablicy: „Dzięki Tobie jestem szczęśliwa!”.

Dwa tygodnie po wyjeździe Allie Ori zaczął coraz rzadziej odpowiadać na SMS-y. W końcu w ogóle przestała dostawać od niego wiadomości. Kiedy dzwoniła, łączyła się z jego pocztą głosową. Nie odpowiadał na jej maile. Zamartwiała się, nie mogąc znaleźć go na Facebooku. Pomyślała, że może usunął konto, ale potem zadzwoniła do swej przyjaciółki, aby to sprawdziła i okazało się, że jego konto nadal istnieje – po prostu ją zablokował! Allie była wstrząśnięta, kiedy do nas zadzwoniła. Nie mogła uwierzyć, że to, co dla niej było połączeniem bratnich dusz, dla niego stanowiło tylko romans. Powiedziałyśmy jej, że gdyby tak dużo nie rozmawiała z nim za pośrednictwem różnych technologii, wcześniej zorientowałaby się, że nie jest zainteresowany. Albo gdyby stosowała The Rules i była bardziej skryta, on byłby bardziej zainteresowany. Jeśli na początku zachowujesz się powściągliwie wobec mężczyzny, który nawiązał z tobą kontakt, jego starania są coraz bardziej intensywne: „Hej, czy wszystko w porządku? Co z nami? Co planujesz? Co robisz podczas ferii zimowych? Mam dwa tygodnie wolnego i kupon na tańszy lot”.

Rozumiesz, w czym rzecz? Bycie dostępną przez 24 godziny 7 dni w tygodniu może stać się pocałunkiem śmierci dla waszej relacji.”

„Miałyśmy klientkę, która była zdecydowana „wyszumieć się” po zakończeniu małżeństwa z pracoholikiem, który nigdy nie chciał uprawiać seksu. Po wymianie maili z fajnym facetem poznanym przez Internet zdecydowała się wysłać mu wiadomość o drugiej nad ranem, zakładając, że godzinna jazda samochodem do jego w domu w weekend będzie wspaniałą „przygodą”. Wylądowali w łóżku, po czym została u niego przez trzy dni. Powiedziała, że nie ma dla niej znaczenia, czy on się do niej jeszcze odezwie, ponieważ chciała po prostu dobrze się bawić i nadrobić stracony czas. Sporadycznie odzywał się do niej przez trzy miesiące – tylko wówczas, kiedy chciał, aby do niego przyjechała. Nie było romantycznych obiadów czy czułych wiadomości. Kiedy skończył tę znajomość SMS-em, była zdruzgotana. Zdała sobie sprawę, że nawet jeśli mówisz sobie „Wszystko w porządku, to tylko seks”, z reguły tak nie jest ‒ kobiety chcą więcej! Dlatego teraz stosuje nasze zasady i bardzo je sobie chwali!”